Oczami Emi.
Po rozmowie z Mel położyłam się i pogrążyłam się w cudownej krainie snów o Miami .
Poranek 5:00
Oczami Emi .
Jej dziś jest dzień wyjazdu szybko się ubrałam i zbiegłam na dół z ostatnią walizką tata przed domem pakował do bagażnika samochodu swoją ostatnią walizkę kiedy mnie zauważył podszedł do mnie przytulił mnie i wziął moją walizkę później wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy w stronę lotniska .Po 40 minutach siedzieliśmy już w samolocie i przygotowywaliśmy się do odlotu.
-Tato tak bardzo się cieszę .
-Ja też Emilko
Po chwili pogrążyłam się w śni .
W Miami .
Oczami Emi.
-Emi obudź się
-Co gdzie jak ... już jesteśmy ?
-Tak , pora wysiadać z samolotu
Po 20 minutach byliśmy przed budynkiem lotniska
-Emi mam jeszcze jedną niespodziankę dla ciebie nasza willa jest na przeciwko domu Mel .
-Tak?! nie kłamiesz ?!
-Nie mówię prawdę.
-Tak się cieszę powiedziałam i przytuliłam się do taty .
Po 20 minutach pod lotniskiem pojawił się samochód który zawiózł nas pod dom , po chwili usłyszałam za sobą wołanie
-Emi! byłam wtedy pewna kto mnie woła więc szybko się odwróciłam
-Mel ! tak to była Mel szybko do mnie podbiegła i przytuliła mnie a ja odwzajemniłam gest
-Emi tak się cieszę że tu jesteś że będę miała tu jakąkolwiek przyjaciółkę powiedziała nadal mnie tuląc lecz po chwili przerwała gest
-To ty nie masz tutaj żadnej przyjaciółki zapytałam zdziwiona
-Nie nie mam ... ale mam dwóch przyjaciół
-O to miło odpowiedziałam szybko .
-Słuchaj Emi chcesz pójść ze mną na plaże
-O bardzo chętnie tylko pójdę zanieść walizkę do swojego pokoju i się przebiorę
-Ja też się pójdę przebrać .
Jej udało mi się napisać ten rozdział kolejny już za niedługo
wtorek, 22 lipca 2014
środa, 9 lipca 2014
Rozdział 3. Pakowanie i niespodzianka .
Niedziela wieczór .
Oczami Emi.
O godzinie 20.30 zauważyłam samochód podjeżdżający pod dom z niego wysiadł tata kierując się ku wejściu do domu po chwili otworzył drzwi a ja czekałam pod drzwiami tak jak kiedyś jak byłam mała przytuliłam się do taty .
-Cześć tato
-Cześć Emilko jak tam minął ci dzień ?
-Dobrze
-No to się cieszę ... zaraz coś zjemy i zaczniemy się pakować
-Dzisiaj już?
-Tak pomyślałam że się spakujemy i w środę wyjedziemy
-Naprawdę już w środę ? odpowiedziałam z bardzo dużym szczęściem .Zjedliśmy kolację a potem się pakowaliśmy o 22 niepotrzebne na ta chwilę rzeczy były spakowane potem poszliśmy spać . Następne dwa dni mijał tak samo w wtorek odebrałam razem z tatą moje świadectwo znowu byłam najlepsza z klasy .Popołudniu w wtorek w domu nie było już naszych rzeczy w domu ponieważ firma którą tata zatrudnił dowiozła nasze rzeczy do Miami , rozmawiałam z tatą o wyprowadzce o tym jak się cieszę i o wielu innych rzeczach .Wieczorem chciałam zadzwonić do mojej przyjaciółki Melani którą chciałam dzisiaj powiadomić o przeprowadzce ponieważ jeszcze jej nic nie mówiłam chociaż rozmawiałyśmy co dziennie .
-Hej Mel
-Hejka Emi
-Mam dla ciebie niespodziankę , przeprowadzam się do Miami
-Aaa! krzyknęła z szczęścia ...
-Naprawdę?! ... kiedy
-Jutro!
- Jak to jutro i nic nie mówiłaś wcześniej !?
-Chciałam ci zrobić niespodziankę
-Ooo dziękuję jesteś wspaniała już nie umiem doczekać się jutra
-Ja też ... no dobra to ja kończę pa pa
-Pa pa Emi .
To by było na tyle z rozdziałem trzecim , opinię napiszcie w komentarzach :)
Oczami Emi.
O godzinie 20.30 zauważyłam samochód podjeżdżający pod dom z niego wysiadł tata kierując się ku wejściu do domu po chwili otworzył drzwi a ja czekałam pod drzwiami tak jak kiedyś jak byłam mała przytuliłam się do taty .
-Cześć tato
-Cześć Emilko jak tam minął ci dzień ?
-Dobrze
-No to się cieszę ... zaraz coś zjemy i zaczniemy się pakować
-Dzisiaj już?
-Tak pomyślałam że się spakujemy i w środę wyjedziemy
-Naprawdę już w środę ? odpowiedziałam z bardzo dużym szczęściem .Zjedliśmy kolację a potem się pakowaliśmy o 22 niepotrzebne na ta chwilę rzeczy były spakowane potem poszliśmy spać . Następne dwa dni mijał tak samo w wtorek odebrałam razem z tatą moje świadectwo znowu byłam najlepsza z klasy .Popołudniu w wtorek w domu nie było już naszych rzeczy w domu ponieważ firma którą tata zatrudnił dowiozła nasze rzeczy do Miami , rozmawiałam z tatą o wyprowadzce o tym jak się cieszę i o wielu innych rzeczach .Wieczorem chciałam zadzwonić do mojej przyjaciółki Melani którą chciałam dzisiaj powiadomić o przeprowadzce ponieważ jeszcze jej nic nie mówiłam chociaż rozmawiałyśmy co dziennie .
-Hej Mel
-Hejka Emi
-Mam dla ciebie niespodziankę , przeprowadzam się do Miami
-Aaa! krzyknęła z szczęścia ...
-Naprawdę?! ... kiedy
-Jutro!
- Jak to jutro i nic nie mówiłaś wcześniej !?
-Chciałam ci zrobić niespodziankę
-Ooo dziękuję jesteś wspaniała już nie umiem doczekać się jutra
-Ja też ... no dobra to ja kończę pa pa
-Pa pa Emi .
To by było na tyle z rozdziałem trzecim , opinię napiszcie w komentarzach :)
poniedziałek, 7 lipca 2014
Rozdział 2. Nowa szansa na szczęście .
- [...]Chcę ci powiedzieć że zauważyłem że jesteś nie szczęśliwa po wyjeździe twojej przyjaciółki jesteś taka smutna dlatego postanowiłem że się przeprowadzimy ...
-Co! Gdzie! Kiedy!
- DO Miami na początku wakacji .
Oczami Emi .
To jest jak nowa szansa na szczęście to jest tak cudowne .
Po chwili mocno wtuliłam się w mojego Tate
-Tato tak bardzo się ciesze i tak bardzo ci dziękuje
-Nie trzeba dla mnie jest ważne żebyś była szczęśliwa , no dobrze to może zjedzmy a później pojeździmy na rowerach .
Resztę dnia spędziliśmy wspaniale, wieczorem tata zamówił pizze.
Dawno się tak świetnie nie bawiłam .
Następnego dnia.
Oczami Emi .
Wstałam i udałam się w stronę drzwi zeszłam na dół mój tata własnie wychodził z domu powiedział mi że teraz musimy wracać do normalnego trybu życia aby potem wyjechać .Zjadłam śniadanie i usiadłam przed telewizorem ten dzień spędziłam leniwie oglądając film .
Rozdział wyszedł chyba nawet nie najgorszy wiem jest krótki ale nie mam czasu czekam na opinie:)
-Co! Gdzie! Kiedy!
- DO Miami na początku wakacji .
Oczami Emi .
To jest jak nowa szansa na szczęście to jest tak cudowne .
Po chwili mocno wtuliłam się w mojego Tate
-Tato tak bardzo się ciesze i tak bardzo ci dziękuje
-Nie trzeba dla mnie jest ważne żebyś była szczęśliwa , no dobrze to może zjedzmy a później pojeździmy na rowerach .
Resztę dnia spędziliśmy wspaniale, wieczorem tata zamówił pizze.
Dawno się tak świetnie nie bawiłam .
Następnego dnia.
Oczami Emi .
Wstałam i udałam się w stronę drzwi zeszłam na dół mój tata własnie wychodził z domu powiedział mi że teraz musimy wracać do normalnego trybu życia aby potem wyjechać .Zjadłam śniadanie i usiadłam przed telewizorem ten dzień spędziłam leniwie oglądając film .
Rozdział wyszedł chyba nawet nie najgorszy wiem jest krótki ale nie mam czasu czekam na opinie:)
Rozdział 1 .Dziwne zdarzenie .
Oczami Emi.
Obudziły mnie promienie słońca przenikające przez moją zasłonę wstałam i podeszłam do okna na dworze było pięknie słońce świeciło niebo było czyste .Po dłuższej chwili wpatrywania się na świat z oknem ruszyłam w stronę drzwi i wyszłam z pokoju poczułam zapach naleśników to było dziwne zawsze o tej porze mój tata był we pracy a ja mieszkam tylko z nim więc o co chodzi pomyślałam i zbiegłam szybko po schodach to co ujrzałam zaszokowało mnie tata piekł naleśniki w fartuchu z napisem najlepszy tata na świecie podeszłam do niego bliżej na co on odpowiedział
- O wstałaś moja mała gwiazdeczko siądź przy stole
-Kim jesteś i co zrobiłaś z tatą ,odpowiedziałam zaszokowana tą sytuacją
-Emi ... proszę nie przesadzaj mam wolne więc chciałem z tobą spędzić czas i w ogóle ale na początku chciał bym z tobą porozmawiać ...
I oto rozdział pierwszy jest taki sobie no ale czekam na wasze opinie w komentarzach :)
Obudziły mnie promienie słońca przenikające przez moją zasłonę wstałam i podeszłam do okna na dworze było pięknie słońce świeciło niebo było czyste .Po dłuższej chwili wpatrywania się na świat z oknem ruszyłam w stronę drzwi i wyszłam z pokoju poczułam zapach naleśników to było dziwne zawsze o tej porze mój tata był we pracy a ja mieszkam tylko z nim więc o co chodzi pomyślałam i zbiegłam szybko po schodach to co ujrzałam zaszokowało mnie tata piekł naleśniki w fartuchu z napisem najlepszy tata na świecie podeszłam do niego bliżej na co on odpowiedział
- O wstałaś moja mała gwiazdeczko siądź przy stole
-Kim jesteś i co zrobiłaś z tatą ,odpowiedziałam zaszokowana tą sytuacją
-Emi ... proszę nie przesadzaj mam wolne więc chciałem z tobą spędzić czas i w ogóle ale na początku chciał bym z tobą porozmawiać ...
I oto rozdział pierwszy jest taki sobie no ale czekam na wasze opinie w komentarzach :)
niedziela, 6 lipca 2014
Notka od autorki i prolog
Notka od aut. witajcie tu Marlena a oto pierwszy post na moim blogu który będzie blogiem z opowiadaniem pt."Uwierzyć" jest to opowiadanie w którym można znaleźć elementy takie ja :
-prawdziwą przyjaźń
- dążenie do wiary w siebie
-elementy dramatu
-miłość
A więc nie pozostaje mi nic więcej niż zaprosić was na Prolog .
Prolog.
Jestem Emilia Smitch mówią do mnie Emi mieszkam w Los Angeles zwanym także miastem aniołów ja tak nie uważam , mieszkam tylko z tatą w dużej willi, mój tata jest Brytyjczykiem a moja mama była Polką mam 16 lat chodzę do dobrej szkoły kocham muzykę i grę w siatkówkę .Jestem brunetką drobnej budowy ciała o czekoladowych oczach .Mój tata całymi dniami pracuje w swoje wytwórni płytowej i niema dla mnie w ogóle czasu więc w tygodniu chodzę do szkoły a potem siedzę w dom a w weekendy gram na pianinie lub gitarze i śpiewam i tak jest zawsze to nudne ale jestem osobą nie śmiałą i zamkniętą w sobie a moja jedyna przyjaciółka wyprowadziła się z rodzicami do Miami przez co wszystko się popsuło .
Moi drodzy to by było na tyle co do prologu pierwszy rozdział już nie długo czekam na wasze zdanie w komentarzach :)
-prawdziwą przyjaźń
- dążenie do wiary w siebie
-elementy dramatu
-miłość
A więc nie pozostaje mi nic więcej niż zaprosić was na Prolog .
Prolog.
Jestem Emilia Smitch mówią do mnie Emi mieszkam w Los Angeles zwanym także miastem aniołów ja tak nie uważam , mieszkam tylko z tatą w dużej willi, mój tata jest Brytyjczykiem a moja mama była Polką mam 16 lat chodzę do dobrej szkoły kocham muzykę i grę w siatkówkę .Jestem brunetką drobnej budowy ciała o czekoladowych oczach .Mój tata całymi dniami pracuje w swoje wytwórni płytowej i niema dla mnie w ogóle czasu więc w tygodniu chodzę do szkoły a potem siedzę w dom a w weekendy gram na pianinie lub gitarze i śpiewam i tak jest zawsze to nudne ale jestem osobą nie śmiałą i zamkniętą w sobie a moja jedyna przyjaciółka wyprowadziła się z rodzicami do Miami przez co wszystko się popsuło .
Moi drodzy to by było na tyle co do prologu pierwszy rozdział już nie długo czekam na wasze zdanie w komentarzach :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)