sobota, 27 września 2014

Rozdział 12 .Szokująca wiadomość .

Oczami Emi.
Odsunęłam się d bruneta i wzięłam telefon do ręki i odebrałam 
-Hej Emi ! Mam nadzieje że nie przeszkadzam (nie no co ty-aut.)
-Hej nie no co ty odpowiedziałam z sarkazmem w głosie 
-A to dobrze na początku ja i Luis chcieliśmy ci życzyć wszystkiego najlepszego powiedziała miłym i sympatycznym głosem moja przyjaciółka usłyszałam głos Luisa który śpiewał sto lat zaśmiałam się w tym momencie moja przyjaciółka zaczęła mówić dalej 
-Kochanie pięknie śpiewasz ale zostały jeszcze dwie sprawy o których muszę poinformować Emi więc może ja i Emi pogadamy na osobności usłyszałam w telefonie tylko jak ktoś wychodzi z pomieszczenia i zamyka drzwi podjęłam decyzje że ja też pójdę do domu wiec szybko ruszyłam w stronę drzwi szybko weszłam do środka i usiadłam na krześle a Mel zaczęła mówić 
-Słuchaj mam dwie informacje do przekazania tobie a więc zacznę od tego że jutro wracamy w tym momencie ja powiedziałam 
-To super a ta drug informacja zapytałam ciekawa nie spodziewałam się tego co usłyszałam 
-Ja ja jestem...w ciąży! powiedziała moja przyjaciółka a ja nie wiedziałam co odpowiedzieć powiedziałam  
-Jak!Mel!Jak! moja przyjaciółka odpowiedziała 
-Proszę nie krzycz na mnie 
-Przepraszam odpowiedziałam szybko zapytałam 
-Luis wie?
-Wie odpowiedziała już spokojniejszym głosem zaczęłam mówić dalej
-To pierwszy  miesiąc  za tydzień mam wizytę u lekarza 
-Aha odpowiedziałam 
-Muszę już kończyć powiedziała Mel i rozłączyła się a ja stałam z telefonem w ręce i byłam oszołomiona w tym momencie usłyszałam głos Zacka za sobą 
-Emi coś się stało zapytał zaniepokojony 
-Nie odpowiedziałam uśmiechając się do chłopak który stał na przeciw mnie .Teraz przybliżył się do mnie stał bardzo blisko czułam jego oddech oboje zaczęliśmy oddychać  bardzo szybko teraz Zack zaczął mówić 
-Chyba mieliśmy coś dokończyć uśmiechnął się a ja tylko przytaknęłam głową a Zack  wpił się w moje usta szybko odwzajemniłam pocałunek który Zack pogłębiał a jednocześnie objął mnie w tali przysuwając się do mnie bliżej ja owinęłam swoje dłonie wokół jego szyi zaczęłam tracić oddech tak samo jak Zack przerwaliśmy pocałunek łapiąc oddech co trwało tylko chwile ponieważ szybko wpiłam się w jego usta czego chyba tak szybko się nie spodziewał lecz  odwzajemnił pocałunek  teraz gładząc jedną ręką moje długie włosy ,zaczęłam pogłębiać pocałunek był on już bardzo namiętny kiedy do drzwi zadzwonił dzwonek pomyślałam że to jakiś żart Zack przerwał pocałunek i powiedział 
-Poczekaj zaraz tu wrócę po czym wybiegł z kuchni .

No i rozdział jest było romantycznie i coś szokującego ale nie przywiązujcie się to tej romantycznej sytuacji ponieważ długo to nie potrwa to by było na tyle co do tego rozdziału a więc życzę wam miłego dnia :)

niedziela, 21 września 2014

Rozdział 11.Urodziny i wspaniały prezent.

Oczami Zacka.
Wstałem szybko z fotela i zacząłem planować urodziny mojej przyjaciółki ona ciągle spała na kanapie ponieważ jest wcześnie potrzebne rzeczy już miałem kupiłem je i ukryłem 3 dni temu kiedy wszystko zaplanowałem wziąłem się za wykonanie planu nie jest on może jakoś magiczny ale chcę aby Emi była szczęśliwa .Zostało mi tylko jedno tort to jest  najtrudniejsza rzecz wyjąłem przepis i potrzebne składniki spojrzałem na zegarek była 5:30 Emi powinna po spaś jeszcze godzinę szybko zacząłem  wykonywać wszystko zgodnie z przepisem na ciasto czekoladowe (mniam-od aut.) po 30 min ciasto było w piekarniku usiadłem na krześle i siedziałem tak jeszcze przez 5 minut kiedy usłyszałem kroki po chwili brunetka weszła do kuchni a jej mina była bezcenna .
-Zack!? pamiętałeś o moich urodzinach ?! z oczu brunetki wypłynęły łzy a po chwili podbiegła do mnie i mocno wtuliła się w mój tors .
Oczami Emi.
To urocze z jego strony w ogóle nie miałam w planach odkleić się  od jego torsu on jest po prostu cudowny .Staliśmy tak długo w pewnym momencie Zack powiedział 
-Emi wszystkiego najlepszego i wtedy delikatnie pocałował mnie w policzek zarumieniłam się po czym odkleiłam się od jego torsu podniosłam głowę i spojrzałam mu w oczy po czym stanęłam na palcach i wyszeptałam mu cicho do ucha 
-Dziękuje i musnęłam  delikatnie ustami jego policzek chłopak szybko się zarumienił a ja uśmiechnęłam się do niego i powiedziałam 
-Idę się przebrać Zack chłopak tylko przytaknął głową a ja wyszłam z kuchni .W łazience byłam długo ponieważ brałam prysznic po 30 minutach wyszłam z łazienki (tak wiem długo-od aut.) wtedy zauważyłam że na blacie w kuchni jest kartka a na niej pisze 

Droga Emi kiedy się ubierzesz wyjdź do ogródka a tam będzie czekała  niespodzianka dla tak wspaniałej dziewczyny jak ty .
                                                                            Zack

Jaki on uroczy ,dotknęłam jeszcze raz  delikatnie palcem kartki po czym wyszłam do ogrodu a tam był rozłożony koc a na nim tort talerzyki itd. na drugiej części był Zack który właśnie wstał i zaczął iść w moją stronę  stanęłam w miejscu czekając aż chłopak do mnie podejdzie po chwili stanął naprzeciw mnie i wyjął za pleców piękną czerwoną róże po czy wręczył mi ją spojrzałam mu w oczy poczułam że się mocno rumie ale nie obchodziło mnie to ponieważ właśnie zgubiłam się w jego oczach stałam tak długo po czym oderwałam od nich wzrok a wtedy Zack powiedział 
-  Może siądziemy przytaknęłam tylko głowa a następnie usiadłam na kocu na przeciwko Zack chłopak nałożył mi na talerz ciasto które było bardzo pyszne .
Wieczór oczami Emi .
Cały dzień siedzieliśmy w ogrodzie rozmawiając to był wspaniały czas przed chwila Zack poszedł na chwile do domu ale już wraca .
Usiadł delikatnie naprzeciw  mnie na kocu i zaczął mówić 
-Emi przepraszam że nie mam dla ciebie żadnego prezentu przerwałam mu 
-Jak nie miałeś ?Zrobiłeś mi niespodziankę, dałeś róże  i spędziłeś ze mną czas chłopak delikatnie się uśmiechnął a nasze twarze zaczęły się zbliżać poczułam jak nasze oddech się mieszają i w tym momencie nasze usta się złączyły jego usta były delikatne ciepłe i bardzo słodkie to najcudowniejszy prezent jaki dostałam .Zack pogłębiał pocałunek a ja umieściłam jedną rękę na jego szyi a drugą na jego delikatnych włosach chłopak jedną ręką objął mnie w tali drugą umieścił na moim policzku w tym momencie przerwaliśmy pocałunek ale tylko po to aby złapać  oddech Zack siedział wpatrzony we mnie .
Oczami Zacka .
Nie wiedziałem co mam zrobić ale Emi przerwała ten czas i wpiła mi się mocno w usta szybko odwzajemniłem pocałunek było na prawdę cudowny i namiętny niestety zadzwonił telefon Emi dzwoniła jej przyjaciółka Mel .

No i był buziak ale niestety musiałam go tak przerwać jestem zła rozdział jest trochę długi no ale dawno nic nie pisałam i się rozpisałam  życzę wszystkim miłego popołudnia :) 

poniedziałek, 15 września 2014

Rozdział 10.Wymarzony czas.

Oczami Zacka .
Po chwili odsunąłem się od Emi czułem w sercu ból i smutek ponieważ od początku odczuwam przy niej szczęście .Reszta wieczoru  minęła nam miło rozmawialiśmy o wszystkim tylko nie 
o ... miłości tak słowie które jest mi trudno teraz wymówić później Emi zasnęła na mojej kanapie obok mnie przykryłem ją delikatnie kocykiem a ja zasnąłem na fotelu .
Oczami Emi Następnego dnia o poranku .
Obudziłam się od razu spostrzegłam że jestem przykryta kocykiem dotknęłam go delikatnie koniuszkami palców .Leżałam tak jeszcze przez 5 minut a następnie odkryłam kocyk i usiadłam na kanapie rozglądając się gdzie jest Zack i wtedy spostrzegłam że śpi na fotelu wyglądał uroczo (przynajmniej w moich wyobrażeniach :D-od aut.)
wpatrywałam się w niego tak jeszcze minutę a później wstałam z kanapy.Wpadłam na pomysł aby zrobić Zackowi śniadanie a więc ruszyłam do kuchni robiłam naleśniki kiedy skończyłam je smażyć usłyszałam jak Zack ziewa po chwili zawołał 
-Emi gdzie jesteś !
-Zack poczekaj odpowiedziałam szybko po czym wzięłam tacę z śniadaniem dla niego i ruszyłam w stronę salonu .Po chwili znalazłam się tam a Zack siedział na fotelu i przyglądał się mi po chwili zapytał 
-Zrobiłaś sobie śniadanie ?
-Nie.
-To komu ?
-Tobie Zack  
-Łał dziękuje Emi to urocze z twojej strony 
-Słuchaj Zack...ja chciałabym pójść do domu po parę rzeczy czy poszedł byś ze mną  zadawałam mu pytanie bardzo nie pewnie 
-Oczywiście Emi zaraz po śniadaniu odpowiedział z uśmiechem spoglądając na śniadanie .

Tydzień później .
Oczami Zack.
Ten tydzień był wspaniały spędzałem ze Emi każdą sekundę ,ona chyba już czuje się lepiej nasi przyjaciele wyjechali na wakacje. Dziś są urodziny Emi ona chyba sama o tym nie pamięta zrobię jej niespodziankę .

No i jest rozdział który zaczęłam pisać w piątek a dzisiaj skończyłam tak sama sobie gratuluję :D życzę wszystkim miłego dnia :) 

niedziela, 7 września 2014

Rozdział 9. Miły czas.

Oczami  Emi.
Padało mocno a my szliśmy  powoli i spokojnie w stronę plaży i domu Zacka ponieważ jego dom znajduje się przy plaży podczas drogi nic nie mówiliśmy tylko co jakiś czas spoglądaliśmy na siebie po czym odwracaliśmy wzrok po 15 minutach  dotarliśmy na plaże 
(no w końcu :p-od aut.) w tym momencie deszcz się  uspokoił był on teraz spokojny i delikatny po chwili Zack zatrzymał mnie łapiąc za nadgarstek a wiec podeszłam na przeciw niego i podniosłam głowę aby spojrzeć mu w twarz w tym momencie chłopak powiedział 
-Cieszę się że zgodziłaś się u mnie zamieszkać na jakiś czas ile chcesz u mnie zostać ?
-A ile mogę ?
-Tyle ile chcesz będzie to dla mnie zaszczyt ugościć taką damę  powiedział po czym zaśmiał się a ja zrobiłam to samo lecz po chwili przerwałam i powiedziałam 
-Nie wiem kiedy będę mogła mu wybaczyć mówił zawszę ze ją kocha w tym  momencie poczułam słone łzy na swoich policzkach 
-Emi proszę nie płacz już jest dobrze powiedział i objął mnie a ja wtuliłam się w jego tors nie wiem dlaczego ale zawsze w jego ramionach czuję się tak dobrze i bezpiecznie  po chwili chłopak powiedział 
-Może chodźmy do mojego domu bo jesteśmy przemoczeni  i zaraz się przeziębimy kiedy to powiedział odkleiłam się od niego i przytaknęłam głowa po czym ruszyliśmy w stronę jego domu droga nie była długa ponieważ trwała 2 minuty kiedy weszliśmy do jego domu powiedział 
-No i jesteśmy w moim królestwie  kiedy skończył zaśmiał się ja zrobiłam to samo później zdjęłam buty tak samo jak Zack i skierowaliśmy się  do salonu .Ściany były tam zielone a meble czarne chłopak wskazał mi ręką kanapę abym usiadła i powiedział 
-Ty się rozgość a ja może zaparzę herbatę kiedy przytaknęłam  głową chłopak zniknął za drzwiami a ja sama zostałam w salonie siedziałam tak jeszcze 8 minut kiedy Zack wyłonił się za drzwi z dwoma kubkami herbat i położył je na stoliku i usiadł blisko mnie na kanapie po chwili powiedział 
-Może włączymy jakąś muzykę mam dużo płyt 
-Bardzo chętnie posłucham muzyki powiedziałam z uśmiechem 
w tedy chłopak wstał i i ruszył w stronę półki z płytami po czym powiedział 
-Czego chciałabyś posłuchać 
-Może czegoś spokojnego odpowiedziałam nie pewnie wtedy chłopak spojrzał na mnie i powiedział 
-Dobry pomysł Emi w tym momencie zaczął przeglądać płyty po chwili powiedział 
-O może ta po czym ja włączył a z głośników wydobyła się piękna i spokojna melodia a chłopak usiadł na kanapie blisko mnie i odprężył się  pijąc herbatę a ja zrobiłam to samo po 20 minutach chłopak wstał i wyjął do mnie rękę mówiąc z uśmiechem 
-Można poprosić do tańca nie zastanawiałam się długo tylko wstałam i podałam swoją dłoń chłopakowi a on ujął ją delikatnie w swoją i wziął mnie na środek pokoju po czym drugą rękę położył na mojej talli a ja swoją umieściłam na jego ramieniu .Tańczyliśmy spokojne kołysząc się spoglądaliśmy sobie w oczy i uśmiechaliśmy się do siebie nawzajem trwało do długo i było cudownie w tym momencie Zack pochylił głowę a nasze twarze zaczęły się do siebie zbliżać chłopak puścił moją dłoń i objął mnie drugą ręką w tali a ja swoją drugą rękę umieściłam na jego szyi nasze twarze były bardzo blisko  siebie czułam jak nasze oddechy się mieszają i w tym momencie płyta się skończyła a ja głupia spanikowałam i przerwałam tą wspaniałą chwile słowami 
-O płyta się skończyła Zack szybko zabrał dłonie z mojej tali a ja z jego ramienia i szyi na prawdę żałowałam że to przerwałam ponieważ chyba go kocham...

No i  jest kolejny rozdział tak jestem zła i musiałam przerwać tą chwile w taki sposób .Przepraszam że tak długo musieliście czekać no ale rok szkolny się  rozpoczął no dobrze nie będę  przedłużać  dziękuję za przeczytanie tego rozdziału i życzę wszystkim miłego dnia :)