środa, 9 lipca 2014

Rozdział 3. Pakowanie i niespodzianka .

Niedziela wieczór .
Oczami Emi.
O godzinie 20.30 zauważyłam samochód podjeżdżający pod dom z niego wysiadł tata kierując się ku wejściu do domu po chwili otworzył drzwi a ja czekałam pod drzwiami tak jak kiedyś jak byłam mała przytuliłam się do taty .
-Cześć tato 
-Cześć Emilko jak tam minął  ci dzień ?
-Dobrze 
-No to się cieszę ... zaraz coś zjemy i zaczniemy się pakować 
-Dzisiaj już?
-Tak pomyślałam że się spakujemy i w środę wyjedziemy 
-Naprawdę już w środę ? odpowiedziałam z bardzo dużym szczęściem .Zjedliśmy kolację a potem się pakowaliśmy  o 22 niepotrzebne na ta chwilę rzeczy były spakowane potem poszliśmy spać . Następne dwa dni mijał tak samo w wtorek odebrałam razem z tatą moje świadectwo znowu byłam najlepsza z klasy .Popołudniu w wtorek w domu nie było już naszych rzeczy w domu ponieważ firma którą tata zatrudnił dowiozła nasze rzeczy do Miami , rozmawiałam z tatą o wyprowadzce o tym jak się cieszę i o wielu innych rzeczach .Wieczorem chciałam zadzwonić do mojej przyjaciółki  Melani którą chciałam dzisiaj powiadomić o przeprowadzce ponieważ jeszcze jej nic nie mówiłam chociaż rozmawiałyśmy co dziennie .
-Hej Mel 
-Hejka Emi 
-Mam dla ciebie niespodziankę , przeprowadzam się do Miami 
-Aaa! krzyknęła  z szczęścia ...
-Naprawdę?! ... kiedy 
-Jutro!
- Jak to jutro i nic nie mówiłaś wcześniej !?
-Chciałam ci zrobić niespodziankę 
-Ooo dziękuję jesteś wspaniała już nie umiem doczekać się jutra 
-Ja też ... no dobra to ja kończę pa pa 
-Pa pa Emi .

To by było na tyle z rozdziałem trzecim , opinię napiszcie w komentarzach :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz