poniedziałek, 15 września 2014

Rozdział 10.Wymarzony czas.

Oczami Zacka .
Po chwili odsunąłem się od Emi czułem w sercu ból i smutek ponieważ od początku odczuwam przy niej szczęście .Reszta wieczoru  minęła nam miło rozmawialiśmy o wszystkim tylko nie 
o ... miłości tak słowie które jest mi trudno teraz wymówić później Emi zasnęła na mojej kanapie obok mnie przykryłem ją delikatnie kocykiem a ja zasnąłem na fotelu .
Oczami Emi Następnego dnia o poranku .
Obudziłam się od razu spostrzegłam że jestem przykryta kocykiem dotknęłam go delikatnie koniuszkami palców .Leżałam tak jeszcze przez 5 minut a następnie odkryłam kocyk i usiadłam na kanapie rozglądając się gdzie jest Zack i wtedy spostrzegłam że śpi na fotelu wyglądał uroczo (przynajmniej w moich wyobrażeniach :D-od aut.)
wpatrywałam się w niego tak jeszcze minutę a później wstałam z kanapy.Wpadłam na pomysł aby zrobić Zackowi śniadanie a więc ruszyłam do kuchni robiłam naleśniki kiedy skończyłam je smażyć usłyszałam jak Zack ziewa po chwili zawołał 
-Emi gdzie jesteś !
-Zack poczekaj odpowiedziałam szybko po czym wzięłam tacę z śniadaniem dla niego i ruszyłam w stronę salonu .Po chwili znalazłam się tam a Zack siedział na fotelu i przyglądał się mi po chwili zapytał 
-Zrobiłaś sobie śniadanie ?
-Nie.
-To komu ?
-Tobie Zack  
-Łał dziękuje Emi to urocze z twojej strony 
-Słuchaj Zack...ja chciałabym pójść do domu po parę rzeczy czy poszedł byś ze mną  zadawałam mu pytanie bardzo nie pewnie 
-Oczywiście Emi zaraz po śniadaniu odpowiedział z uśmiechem spoglądając na śniadanie .

Tydzień później .
Oczami Zack.
Ten tydzień był wspaniały spędzałem ze Emi każdą sekundę ,ona chyba już czuje się lepiej nasi przyjaciele wyjechali na wakacje. Dziś są urodziny Emi ona chyba sama o tym nie pamięta zrobię jej niespodziankę .

No i jest rozdział który zaczęłam pisać w piątek a dzisiaj skończyłam tak sama sobie gratuluję :D życzę wszystkim miłego dnia :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz