Oczami Emi.
Odsunęłam się d bruneta i wzięłam telefon do ręki i odebrałam
-Hej Emi ! Mam nadzieje że nie przeszkadzam (nie no co ty-aut.)
-Hej nie no co ty odpowiedziałam z sarkazmem w głosie
-A to dobrze na początku ja i Luis chcieliśmy ci życzyć wszystkiego najlepszego powiedziała miłym i sympatycznym głosem moja przyjaciółka usłyszałam głos Luisa który śpiewał sto lat zaśmiałam się w tym momencie moja przyjaciółka zaczęła mówić dalej
-Kochanie pięknie śpiewasz ale zostały jeszcze dwie sprawy o których muszę poinformować Emi więc może ja i Emi pogadamy na osobności usłyszałam w telefonie tylko jak ktoś wychodzi z pomieszczenia i zamyka drzwi podjęłam decyzje że ja też pójdę do domu wiec szybko ruszyłam w stronę drzwi szybko weszłam do środka i usiadłam na krześle a Mel zaczęła mówić
-Słuchaj mam dwie informacje do przekazania tobie a więc zacznę od tego że jutro wracamy w tym momencie ja powiedziałam
-To super a ta drug informacja zapytałam ciekawa nie spodziewałam się tego co usłyszałam
-Ja ja jestem...w ciąży! powiedziała moja przyjaciółka a ja nie wiedziałam co odpowiedzieć powiedziałam
-Jak!Mel!Jak! moja przyjaciółka odpowiedziała
-Proszę nie krzycz na mnie
-Przepraszam odpowiedziałam szybko zapytałam
-Luis wie?
-Wie odpowiedziała już spokojniejszym głosem zaczęłam mówić dalej
-To pierwszy miesiąc za tydzień mam wizytę u lekarza
-Aha odpowiedziałam
-Muszę już kończyć powiedziała Mel i rozłączyła się a ja stałam z telefonem w ręce i byłam oszołomiona w tym momencie usłyszałam głos Zacka za sobą
-Emi coś się stało zapytał zaniepokojony
-Nie odpowiedziałam uśmiechając się do chłopak który stał na przeciw mnie .Teraz przybliżył się do mnie stał bardzo blisko czułam jego oddech oboje zaczęliśmy oddychać bardzo szybko teraz Zack zaczął mówić
-Chyba mieliśmy coś dokończyć uśmiechnął się a ja tylko przytaknęłam głową a Zack wpił się w moje usta szybko odwzajemniłam pocałunek który Zack pogłębiał a jednocześnie objął mnie w tali przysuwając się do mnie bliżej ja owinęłam swoje dłonie wokół jego szyi zaczęłam tracić oddech tak samo jak Zack przerwaliśmy pocałunek łapiąc oddech co trwało tylko chwile ponieważ szybko wpiłam się w jego usta czego chyba tak szybko się nie spodziewał lecz odwzajemnił pocałunek teraz gładząc jedną ręką moje długie włosy ,zaczęłam pogłębiać pocałunek był on już bardzo namiętny kiedy do drzwi zadzwonił dzwonek pomyślałam że to jakiś żart Zack przerwał pocałunek i powiedział
-Poczekaj zaraz tu wrócę po czym wybiegł z kuchni .
No i rozdział jest było romantycznie i coś szokującego ale nie przywiązujcie się to tej romantycznej sytuacji ponieważ długo to nie potrwa to by było na tyle co do tego rozdziału a więc życzę wam miłego dnia :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz