Było to okropne mój tata i nieznana mi kobieta stali przy schodach i namiętnie się całowali z moich oczu szybko wypłynął słony potok łez .Po chwili zaczęłam krzyczeć .
-Jak mogłeś krzyczałam głośno przez łzy .
-Emi słońce mój tata szybko zaczął się tłumaczyć , w tym momencie kobieta wyciągnęła w moja stronę dłoń i powiedziała ...
-Witaj Emi jestem Tania kobieta mówiła z uśmiechem lecz nie obchodziło mnie to jak się nazywa .
-Co mnie to obchodzi wykrzyknęłam w twarz kobiecie po czym spojrzałam na ojca i krzyknęłam ciągle płacząc .
-Jak mogłeś zrobić to mi i mamie ile to trwa krzyczałam głośno .
-Emi ja ja mój tata zaczął się jąkać
-No mów krzyknęłam wściekła i załamana
-Dwa lata powiedział mój tata
-A czyli powodem przeprowadzki była ona wykrzyknęłam spoglądając na kobietę która przyglądała się całej sytuacji
-Ja ja nie to mój ojciec znowu się jąkał w tym momencie kobieta zaczęła mówić .
-Tony nie możemy jej ciągle okłamywać w tym momencie mój tata zwiesił głowę a kobieta mówiła dalej
-Emi kochana posłuchaj ty i twój tata przeprowadziliście się tutaj dlatego ze ja i on chcemy wziąć ślub .
-Co !? Ślub nie to nie możliwe w tym momencie się załamała i wybiegłam z domu .Szybko skręciłam w lewo i biegłam nie spoglądając w ogóle przed siebie w pewnym momencie wpadłam na kogoś i upadłam na ziemie zwieszając głowę powiedziałam szybko
-Przepraszam ciągle spoglądając w dół w tym momencie usłyszałam znany mi głos .
-Emi nic ci nie jest ? szybko rozpoznałam ten głos to był Zack po chwili podniosłam głowę i powiedziałam ciągle nie potrafiąc powstrzymać płaczu .
-Nie ,tak ,nie wiem .Wtedy zauważyłam jak chłopak klęknął na przeciwko mnie
-Emi co się stało chłopak mówił zmartwionym głosem .
-Nic! wykrzyknęłam załamującym się głosem od płaczu .
-Właśnie nie wydaje mi się powiedział po czym podniósł moja głowę łapiąc mnie za policzki i powiedział spoglądając mi w oczy
-Emi posłuchaj chciałbym abyś zrozumiała że chociaż znamy się bardzo krótko [No co ty nie powiesz :D-od aut.] to możesz mi powiedzieć wszystko .Podjęłam decyzje że zaufam chłopakowi i powiem mu o wszystkim .
-No dobrze więc ...na chwile się zawiesiłam lecz po chwili opowiedziałam mu cała historie po czym się popłakałam a on przytulił mnie do siebie czułam się tak dobrze w jego ramionach chociaż nie odwzajemniłam jego gestu wiedziałam że on rozumie bez żadnych słów i gestów że jestem mu wdzięczna za to że mnie wysłuchał i pomógł mi wspierając mnie po dwóch minutach przytulania mnie chłopak wstał i podał mi rękę pomagając mi wstać po czym spojrzał na mnie powiedział
-Już dobrze? zapytał z troską
-Tak odpowiedziałam z delikatnym uśmiechem
-To może przejdziemy się na spacer ? zapytał mnie trochę nieśmiało Zack .
-Bardzo chętnie powiedziałam ciepło uśmiechając się do niego .
I oto kolejny rozdział mojego opowiadania kolejny już nie długo .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz